Na przedostatniej sesji Pan Burmistrz przypuści na moją osobę swoisty atak, próbując przedstawić mnie jako osobę, która nie zauważa nic co jest dobrego robione w Gminie a jedynie wszystko krytykuje. Zwróciłem mu uwagę, że raczej nie krytykowałem tego że coś jest zrobione tylko w jaki sposób jest to robione. To że coś udało się zrobić przez te kilkanaście lat nie jest dla mnie niczym nadzwyczajnym - na coś trzeba było wydawać w końcu pieniądze. Dla mnie problemem jest to, że jest to za przyzwoleniem Burmistrza robione niedbale a pieniędzmi z jednej inwestycji stara sie ona zawsze załatwić kilka spraw. Przykład zardzewiałych drutów wystajacych z fundamentów przedszkola jest jednym z jaskrawszych. Pan Przewodniczący również zwrócił mi uwagę na to, że tyle osób jest zachwyconych Nowym Wiśniczem. No cóż - Wiśnicz to piękna miejscowość z masą zabytków a osób odwiedzających go nie interesują zazwyczaj nasze przyziemne problemy typu brak kanalizacji, wodociągów, chodników, dróg, inwe...