Posty

Przypadek?

Chciałbym zapoznać Was z nieprzyjemnościami, które mnie dotknęły w przeciągu kilku ostatnich dni. W Wielki Piątek w nocy ktoś zniszczył fasadę mojego domu polewając ją olejem. Początkowo odebrałem to jako zwykły przypadek wandalizmu jednakże po zastanowieniu się doszedłem do wniosku, iż zwykłe wybryki wyglądają inaczej:  ktoś coś rozbije, zniszczy, wywróci, rzuci tym co znajdzie... Nikt bez przyczyny nie przemierza nad ranem wsi z olejem przekładniowym w dodatku  w okolicy w której mieszkam. Sytuacja była napięta ale jeszcze do zniesienia. Myślałem sobie „przeżyję”. W dniu wczorajszym natomiast, zupełnie przypadkiem odkryłem, że w schowku mojego samochodu ktoś umieścił zapakowaną w folię aluminiową  porcję suszonych roślin do złudzenia przypominających wyglądem i zapachem marihuanę. Zrobiło się naprawdę nieprzyjemnie... Dwa zdarzenia w tak krótkim czasie dotykające radnego to już nie są przelewki, tym bardziej, że ów pakunek mogłem wozić nieświadomie jeszcze przez wiele tygodni a sądzę...

mistrz bur

Wygląda na to, że nasz Burmistrz znowu się nie popisał. Skłonności do inwigilacji i decydowania o wszystkim oraz nienawiść do Radnego Steca buzują w nim nie pozwalając mu spokojnie egzystować. Tym razem zabronił mu udostępniać sale gimnastyczne do prowadzenia zajęć sportowych z dziećmi. Cóż on ma do tego? Przecież sale gimnastyczne są własnością mieszkańców, którym powinny służyć.   Być może Burmistrz ma w domu lalkę będącą podobizną Radnego w którą z właściwym sobie błyskiem w oku wbija codziennie kilka szpilek. Być może na półce stoi kilka podobnych, umęczonych lalek... Nie rozumiem tego człowieka. Poniżej przypominam pamiętny cytat z jego kampanii wyborczej do Sejmu RP:   "Do kolegów sportowców W pracy społecznej i samorządowej doświadczyłem bardzo dokładnie problemów życia codziennego. Wielokrotnie zastanawiałem się jak je rozwiązywać i jak zmienić prawo by Wam żyło się lepiej. Zrozumiałem, że dobra polityka jest jednym ze sposobów na poprawę życia Polaków. Najważniejszym dla ...

zadłużenie

Kontrola RIO wykazała prawdziwy stan zadłużenia Gminy w poprzednich latach. Poniżej tabelka z protokołu oraz kilka cytatów obrazujących to na co pieniądze z pożyczek i kredytów są wydawane. Okres Kredyty I pożyczki {podlegające wliczeniu do wskaźników zadłużenia) Zobowiązania wymagalne wykazane w zbiorczym Rb-Z Gminy Zobowiązania wymagalne nie wykazane w Rb-Z Urzędu Miejskiego oraz zbiorczym Rb-Z Gminy Zobowiązania wymagalne jednostek organizacyjnych Gminy nie wykazane w sprawozdaniu zbiorczym Rb-Z** Suma zadłużenia Gminy (2+3+4+5J* (1) (2) (3) (4) (5) (6) (I kw 2009 nie badano 0,00 18 224,80 174 249,50 nie badano III kw 2009 nie badano 0,00 201,89 13 370,00 nie badano IV kw 2009 nie badano 0,00 84 361,89 51 616,00 nie badano l kw 2010 12 515 000,00 0,00 5 446,08 0,00 12 520 446,08 II kw 2010 13 485 000,00 0,00 42 479,57 417 549,11 13 945 028,68 Ul kw 2010 14 728 000,00 0,00 85 993,49 100 490,00 14 914 483,49 IV kw 2010 15 225 000,00 0,00 488 489,78 49 225,00 15 762 714,78 Ikw 2011 17 ...

wieść gminna niesie...

Wieść gminna niesie, że Burmistrz w czasie tak głębokiego kryzysu który targa naszą Gminę, zatrudnił kolejnego pracownika administracyjnego w Urzędzie Gminy. Bez konkursu, bez odpowiedniego wykształcenia, bez zabezpieczonych pieniędzy na jego wynagrodzenie, bez potrzeby. Żeby coś pokazać...? Nasuwa się pytanie, czy w Urzędzie Gminy nie można tak podzielić obowiązków aby nie zwiększać jego kosztów funkcjonowania? Czy osoba bez wymaganych kwalifikacji jest potrzebna w Urzędzie? Czy pieniędzy, które Burmistrz zaplanował na zwiększenie kosztów wynagrodznia nie można przeznaczyć na wypłatę zaległych świadczeń pracowniczych? Może wypadałoby coś w końcu zaoszczędzić? Czy wreszcie w naszej Gminie nie ma osób posiadających odpowiedznie wykształcenie, które mogłyby wnieść coś nowego w funkcjonowanie Urzędu,  jeżeli już byłaby potrzeba zatrudniania nowej osoby? Nie rozumiem tej sytuacji, nie znam intencji, na pewno jest to irytujące wręcz beznadziejne...

sesja cd...

Podczas kolejnej już sesji toczyła się ta sama smutna dyskusja na temat sposobu odpowiadania Burmistrza na interpelacje radnych. Przyznam, że nie słyszałem o podobnym sposobie traktowania radnych w innych samorządach.  W dniu 29.01 Burmistrz odpowiedział na 6 zgłoszonych przeze mnie interpelacji . Na te 6 interpelacji otrzymałem w sumie 7 zdań odpowiedzi. Na moją prośbę o uporządkowanie terenów znajdujących się poza ogrodzeniem szkoły Starym Wiśniczu, zdewastowanych przez pracowników Gminy dowiedziałem się iż : "teren wokół Szkoły w Starym Wiśniczu jest w zarządzie dyrektora szkoły”. Zapytałem więc o co chodzi w tej odpowiedzi? Jakim terenem zarządza dyrektor? Czy szkoła ma w posiadaniu działki Gminne? Czy dyrektor kazał nawieźć hałdy ziemi z gruzem? Komu kazał? Czy Dyrektor kazał zdewastować kilka razy nigdy nie oddane  do użytkowania mieszkańcom boisko? Oczywiście bez odpowiedzi... Podobny styl zastosowano odpowiadając na kolejne interpelacje. Radny Stanisław Tabor zwrócił się o...

podziękowania

W imieniu swoim i sąsiadów chciałbym serdecznie podziękować Panu Krzysztofowi Kołodziejczykowi za odśnieżenie w dniu dzisiejszym drogi dojazdowej do naszych domów. Sytuacja była można powiedzieć niezbyt ciekawa...

sesja

Odzwyczaiłem się już od sesji  - tak rzadko one się odbywają. W piątek dostąpiliśmy zaszczytu uczestniczenia w jednej z nich. Pozwoliłem sobie zadać Burmistrzowi pytania o część nieprawidłowości nie prawidłowości wykazanych w protokole z kontroli RIO. Nie otrzymałem niestety żadnej odpowiedzi usłyszeliśmy w zamian kilkuminutowy monolog Burmistrza na temat kompetencji kontrolujących. Burmistrz stwierdził, iż RIO w wielu przypadkach się pomyliła wręcz zamierza go przepraszać błędy. Gdy stwierdziłem, że protokół z kontroli zawierał około 600 stron z dumą pochwalił się, że było ich nie 600 a 700. Wg Burmistrza w protokole „nie ma tego czego nie byłoby w innych gminach”. Można wnioskować, iż wg posiadanej przez niego wiedzy w innych gminach również księguje się faktury w dniu zapłaty nawet 2 lata po ich wpływie, wójtowie i burmistrzowie zawierają umowy i aneksy bez upoważnienia Rady,  zaciągają zobowiązania przekraczające kwoty zapisane w budżecie, wydają pieniądze z kredytów i pożyczek na ...